Andrzej Kozłowski

Andrzej Kozłowski

Urodził 29 maja 1950 w Rakoniewicach (obecne województwo wielkopolskie). Do Dzierżoniowa przyjechał z żoną Krystyną w 1974 roku. Zawodowo był związany z Dolnośląską Fabryką Krosien „Polmatex-Defka”, gdzie pracował jako szlifierz. Uczestniczył w strajku sierpniowym 1980 roku, a następnie przystąpił do „Solidarności”. 14 grudnia 1981 brał udział w akcji strajkowej przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego zorganizowanej na terenie zakładu. 23 grudnia 1981 włamał się do zaplombowanego lokalu zakładowej „Solidarności” i wyniósł stamtąd, poza teren fabryki, sztandar związkowy, chroniąc go przed przejęciem przez SB. W latach 1982–1989 zaangażował się w działalność solidarnościowego podziemia. Współtworzył Komitet Oporu Społecznego. Współorganizował Tymczasową Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność” Dolnośląskiej Fabryki Krosien. W jego mieszkaniu, 8 czerwca 1982, nastąpiło zaprzysiężenie członków tejże komisji. Aktywnie angażował się we wszystkie akcje prowadzone przez Tymczasową Międzyzakładową Komisję Koordynacyjną NSZZ „Solidarność” Ziemi Dzierżoniowskiej. Gromadził, drukował oraz kolportował prasę i ulotki, uczestniczył w nielegalnych manifestacjach, zbierał składki na pomoc represjonowanym i ich rodzinom, brał udział w emisji kilku audycji Radia „Solidarność”, przechowywał sprzęt nadawczy. Z powodu swej „wrogiej działalności” był szykanowany w miejscu pracy, inwigilowany przez SB i wielokrotnie przesłuchiwany. 21 października 1983 został zatrzymany. Przebywał w Areszcie Śledczym w Dzierżoniowie, a następnie w Areszcie Śledczym w Wałbrzychu. 23 listopada 1983 na mocy amnestii wyszedł na wolność. W latach 1988–1989 był rozpracowywany przez SB z KM MO Dzierżoniów w ramach sprawy o kryptonimie „Fan”, dotyczącej osoby utrzymującej kontakty ze środowiskiem działaczy „Solidarności” i klerem. W 1989 roku został wybrany wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Dolnośląskiej Fabryce Krosien. Zmarł 11 sierpnia 2011 roku. Za działalność opozycyjną w latach 1981–1989 został pośmiertnie odznaczony medalem „Niezłomni”.

 
 

Janusz Woźniak wspomina Andrzeja Kozłowskiego